Strona główna Wishlista Recenzje

wtorek, 15 października 2013

Oczyszczanie twarzy po lecie - czyli aktualna pielęgnacja

Post dotyczący pielęgnacji mojej twarzy pojawił się ok rok temu (klik), od tego czasu zmieniło się sporo. Stwierdziłam, że czas jesieni/zimy to dobry moment by zrobić aktualizację oraz porządek z moją buzią.

Typ mojej skóry: trądzikowa, sporadycznie pojawiają się na niej nieprzyjaciele, mieszana, tłusta w strefie T.

Poranek:


Rano myję twarz żelem, od około 2 lat sięgam po żele apteczne- obecnie używam mojego ulubieńca - żelu z Psysiogel - ultra delikatny, nie podrażnia, wspaniale odświeża.
Dalej woda termalna - Uriage.

Krem koniecznie z wysokim filtrem - SPF 50. Tu mam pozostałość po lecie, czyli Dermedic SPF 50 dla skóry tłustej i mieszanej. Niestety nie oczarował mnie za bardzo. Zdecydowanie wrócę do kremu z Vichy, a właściwie emulsji matującej z SPF 50. Jak tylko skończę ten krem to kupię go ponownie.


Pod oczy aplikuje żel z Flosleku, ślicznie redukuje opuchnięte powieki oraz skórę pod oczami.
Na to czasami dochodzi makijaż lub sote :)

Wieczorna pielęgnacja..


Demakijaż:   Zaczynam od oczu - dwufazowy płyn do demakijażu Bielenda (mój ulubieniec), później demakijaż reszty twarzy i tu wybieram  żel z Vichy Normaderm zmywam wszystko zwilżoną w ciepłej wodzie ściereczką z mikrofibry. .
Spryskuje twarz tonikiem tu mam akurat z Tołpy, staram się zawsze sięgać po produkty bez alkoholu.


Od czasu do czasu aplikuje Dermogal rybki - został mi jeszcze cały listek.
Kiedy wykonuje oczyszczanie w domu - używam Sudocremu - jak dla mnie niezastąpiony w przypadku wysuszenia wyprysków, ale zbyt często stosowany może mocno przesuszyć skórę twarzy.

Raz na jakiś czas nawilżam swoją twarz kremem z Bambino z tlenkiem cynku- jest tani, wydajny i bardzo dobry w swoim działaniu.
Na całą twarz lub punktowo (zależy od stanu mojej twarzy) używam olejku Tamanu EKO z Biochemii Urody. Cały czas z niego korzysta, uważam że jest to świetny kosmetyk pielęgnacyjny i ma uniwersalne zastosowanie.

Na zdjęciach zabrakło jeszcze jednego kremu z Avene - Cicalfate - genialny po prostu, wieczorem używam ładnie łagodzi podrażnioną skórę.

Zimą stawiam na mocniejsze kremy złuszczające obecnie używam kremu z Phamaceris z kwasem migdałowym 10%, który został mi z poprzedniego sezonu, później planuje wrócić do Effaclaru Duo. Na zmianę z tym kremem używam Iwostin kuracja z witaminą C. 




Maski do twarzy:



sporadycznie raz na tydzień : glinka zielona lub z lnu zmielonego. Lubię także gotowe maski, najczęściej sięgam po Ziaję lub Perfecte. 

Peeling :
morelowy z Soraya - wracam do niego zawsze, jest gruboziarnisty i bardzo dobrze radzi sobie z martwym naskórkiem. Ostatnio używam także peelingu nieco bardziej delikatnego z Himmalayah Herbs.






Do osuszania twarzy używam jednorazowych ręczników - na zdjęciu są z Biedronki, ale zdecydowanie lepsze są z Foxy ( wystarczy jeden listek), do wieczornego demakijażu używam ścierek muślinowych lub z mikrofibry - bardzo dobrze zmywają makijaż, a do tego delikatnie peelingują skórę twarzy.


I to na tyle. Przydało by się jeszcze jakieś serum do stosowania raz na jakiś czas, ale muszę zagłębić się w temacie. 

Pozdrawiam serdecznie :)

M.

2 komentarze:

  1. Mam kilka tych samych produktów: żel Vichy, rybki i Sudocrem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żel Vichy mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, sprawia mi on ogromną radość :)