Strona główna Wishlista Recenzje

poniedziałek, 16 lipca 2012

Kallos, Serical, Crema al latte (Mleczna odżywka kremowa do włosów)

Skusiłam się na nową maseczkę, chodź nie powinnam mam dużo, ale nissiax83 tak zachwalała, że nie mogłam przejść obojętnie obok tego produktu, dodatkowym atutem była cena 13 zł ( z przesyłką) za 1000ml?! Grzechem było nie zamówić. 






Dzięki proteinom pozyskanym z mleka krem wspaniale nadaje się do każdego rodzaju włosów, pozostawiając je delikatne i odżywione. Doskonały do zregenerowania włosów osłabionych przez rozjaśnianie, farbowanie oraz trwałą ondulację. 
Występuje w 3 pojemnościach: 275ml, 800ml i 1000ml. 

Skład: Aqua, Cetearyl Alcohol, Methosulfate, Parfum, Phenoxyethanol, Methyldibromo Glutaronitrile, Hydroxypropyltrimonium Hydrolized Casein, Citric Acid, Hydrolized Milk Protein, Methylchloroisothiazolinone, Sodium Cocoyl Glutamate, Methylisothiazolinone 

źródło: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=14054



Użyłam tej maseczki już parę razy (5-6) i co mogę powiedzieć póki co- rewelacja! Z zaznaczeniem jednego ALE - wystarczy naprawdę odrobinka, za pierwszym razem obciążyła mi włosy. Ale później za każdym razem było coraz lepiej. Używam co drugie, trzecie mycie- wydaje mi się że ze względu na wysoko postawiony z składzie alkohol może powodować uszkodzenia włosów (osłabić je). 


Ma wspaniały zapach! I bardzo długo się utrzymuje, wyczuwam go nawet po 2-3 dniach od umycia włosów! 

Podejrzewam, że wykończenie tego opakowania zajmie mi wieki... ale dam odlewki bliskim mi kobitom i sprawdzę ich odczucia po stosowaniu tego produktu. 

Używałyście? Lubicie? Ja jestem jak na razie oczarowana, zobaczymy co będzie dalej. 

Pozdrawiam!

M. 

niedziela, 15 lipca 2012

*** Alterra - olejek aloes i oliwka- RECENZJA***

Czas na napisanie paru słów na temat olejku do ciała z Alterry. Ponieważ olejek mi się skończył, czas na podsumowanie jego właściwości.




Najpierw dane techniczne:

Olejek do ciała Limetka i Oliwa - ożywiająca i intensywna pielęgnacja - lepsza receptura z wysokiej jakości Bio - olejami roślinnymi*.
Alterra rewitalizujący olejek do ciała o zapachu limonki i nawilżającym aloesem* daje nową energię. Poprzez cenne ekstrakty z aloesu* skóra nabiera naturalnego nawilżenia. Olej z limetki pobudza zmysły. Starannie dobrane oleje roślinne, takie jak olej migdałowy, olej z pestek winogron i olejek jojoba* utrzymują skórę intensywnie nawilżoną. Oliwa z oliwek* i olej pomarańczowy zapewniają dodatkową porcję pielęgnacji. Pozwól sobie rozkoszować się tym zapachem. 
* Z kontrolowanych upraw ekologicznych.
Zastosowanie: po kąpieli, stosuj oszczędnie na wilgotną skórę i delikatnie masuj.

Skład: Zea Mays Germ Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Oenothera Biennis Oil, Parfum**, Olea Europaea Fruit Oil*, Limonene**, Simmondsia Chinensis Seed Oil*, Glycine Soja Oil, Citral**, Tocepherol, Bisabolol, Citrus Aurantifolia Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Cananga Odorata Flower Oil, Geraniol**, Linalool**, Citronellol**, Benzyl Benzoate**, Eugenol**, Aloe Barbadensis Lear Extract* (03.06.2012)

* składniki pochodzące z upraw ekologicznych
** z naturalnych olejków eterycznych

Cena: 12zł / 100ml






Co ja uważam?

Stosowałam ten olejek na 3 sposoby : 

1. na włosy - i taki był pierwotny zamiar - ale zapach okazał się zbyt mocny, a olejek bardzo trudny do zmycia, użyłam go na włosy 3 razy i poddałam się. Chodź rzeczywiście ładnie je nawilżał to trudy jakie nosiło ze sobą zmycie go skutecznie mnie odstraszyły.

2. Drugim sposobem było używanie 10 ml do mieszanki OCM - i tu o efektach trudno mi mówić, ponieważ jeden składnik w całej mieszance jest szalenie trudny do ocenienia. Jedno jest pewne - zapach był bardzo intensywny i przebijał inne olejki. 

3. Ostatnim sposobem było nakładanie na wilgotne ciało, zaraz po kąpieli. I tu chyba efekty były jak najbardziej zadowalające mnie. Skóra aksamitna, nawilżona broń boże nie lepka - oliwka niesamowicie szybko się wchłania, pozostawia delikatną nielepką warstwę na skórze. Zdecydowanie do takiego używania sprawdza się najlepiej.


Podsumowując:

Dobry produkt za tą cenę warto spróbować, całkiem wydajna, naturalny skład przemawia do mnie jak najbardziej. Czy kupię ponownie? TAK, ale nie tą wersję :)) Skuszę się na coś innego. Jedyną wadą był wg mnie zbyt mocny zapach limonki, ale to kwestia bardzo indywidualna no i mało wygodne opakowanie. 

Co sądzicie o oliwkach z Alterry? Lubicie czy nie?
Chętnie poczytam.

Buziaki!

M. 

sobota, 14 lipca 2012

zakupy z Biedronki

Lubię kupować w Biedronce. Zawsze zaopatruje się tam w waciki, patyczki do uszu, czy inne akcesoria kosmetyczne. Co kupiłam tym razem?


Główną myślą zakupów była torba plażowa - duża, pojemna. Cena 16.99 zł. Naprawdę wiele zmieści, żałuję, że nie ma w środku przegródki, ale jak na plażową torbę, to nawet nie musi jej posiadać.


Kolejnym zakupem były waciki - za 3 opakowania po 120 szt. zapłaciłam 5.99 zł. Bardzo fajna promocja.


Dalej maszynki do golenia - moje ulubione Gillette. 3 sztuki za 13.99 zł




I coś do stóp - peeling z Be-Beauty, wykończyłam już jeden z tej serii ( pojawi się w denku). Wybrałam coś innego z kwasami owocowymi AHA i naturalnym pumeksem. Zobaczymy jak się sprawdzi.




I to tyle. Kupiłam najpotrzebniejsze rzeczy:))


Pozdrawiam Was
M.

piątek, 13 lipca 2012

Inglot nr 986 - prezentacja

Dziś prezentacja lakieru do paznokci z INGLOTA nr 986. Jest to zieleń z zatopionymi złotymi drobinkami, które pod różnym padaniem światła dają wspaniałe refleksy na paznokciach. Niestety aparat nie oddaje w pełni tego efektu. Jest to taki nietypowy kameleon. Cena ok 20 zł.



Do pokrycia pełnego potrzeba dwóch warstw. Lakier utrzymuje się spokojnie 4 dni.

Mi się nawet podoba, od czasu do czasu lubię po niego sięgnąć.

A co Wy sądzicie?

Pozdrawiam

M.


środa, 4 lipca 2012

Seche Vite - nareszcie mój :))

Od wielu tygodni zamierzałam kupić ten produkt aż w końcu kliknęłam 'do koszyka' :)) Mowa tu o preparacie do paznokci - znanym i powszechnie lubianym SECHE VITE. 



Swój egzemplarz kupiłam na allegro za ok 26 zł z przesyłką. 
Jestem ciekawa czy rzeczywiście to taki fenomen wśród top coat'ów, mam nadzieję, że TAK, bo o tej pory używałam taniego jak barszcz preparatu z Miss Sporty i byłam zadowolona (koszt ok 5zł). Z racji, że kończę już drugą buteleczkę skusiłam się na Seche.



Dajcie znać czy używałyście, i czy rzeczywiście taki fenomen. 


Ja  po 2 użyciach mam w miarę pozytywne odczucia, na pewno przyśpiesza wysychanie lakieru, z trwałością to bywa różnie- zależy od lakieru pewnie, ale nad tym muszę podumać jeszcze.

Pozdrawiam
M.

poniedziałek, 2 lipca 2012

ulubieńcy czerwca'12

Witajcie dziś króciutko na temat ulubieńców czerwca. W tym miesiącu moim sercem zawładnęły dwa kosmetyki z kolorówki :))

Mowa tu o...



 Krem brązujący z Alterry - rewelacyjny produkt. Używam niepełny miesiąc,ale tak mnie oczarował i z taką rozkoszą wręcz go używam, że grzechem było by nie zaliczenie go do ulubieńców. Uwielbiam go za : ładne wyrównanie koloru, nie zapychanie mojej problematycznej cery, krycie małych niedoskonałości(np zaskórników) - na większe niespodzianki nie ma co się czarować rady sobie nie daje. Kolejnym niewątpliwym atutem jest jego naturalny skład. Jedyny minus jaki póki co odkryłam to zapach podczas aplikacji- pachnie brzoskwiną, ale czuję też alkohol... i mam nadzieje, że nie spowoduje to jakiś problemów w postaci wysuszenie skóry, ale jak na razie jest ok.Więcej napiszę na pewno za jakiś czas w recenzji. Cena za to cudeńko ok 8 zł / 50 ml Rossmann.


 Drugim i ostatnim produktem jest tusz do rzęs z firmy Max Factor - XPERIENCE Voluming Mascara - świetna jest. Pięknie rozczesuje rzęsy ( od samego otwarcia opakowania - nie trzeba czekać aż tusz przeschnie), wydłuża rzęsy, delikatnie je podnosi, ale nie podkręca, można dodawać warstwy tuszu przez co efekt pogrubienia staje się jeszcze bardziej widoczny.Nie robi śladów pandy - nie odbija się na powiekach.  Dawno nie byłam aż tak zadowolona z działania maskary. Cena ok 40 zł / 7,9 ml . Rossmann


I to na tyle w tym miesiącu :)) A jak u Was z ulubieńcami? 

Całusy!

M.

niedziela, 1 lipca 2012

zakupy z czerwca

Dzisiaj trochę o rzeczach, które zawitały w mojej kosmetyczce.

1. Lakier do paznokci Astor - ceny nie pamiętam. Zakup mojej mamy - to są raczej jej odcienie. Pewnie w jesienne dni ja również po niego sięgnę. Uwielbiam te lakiery za ich szerokie pędzelki!

2. Avon - Planet Spa - masło do ciała z oliwką. Jestem ogromną fanką maseł do ciała. Kolejny egzemplarz do testowania. Mam nadzieję, że oliwka sprawi się świetnie i ładnie będzie nawilżać.

3. BeBeauty- sól morska, nawilżająca z oliwką, Biedronka, cena ok 5 zł. Uwielbiam te sole do wykonywania pedicuru, są rewelacyjne. Wybrałam inny wariant zapachowy, zobaczymy jak się sprawdzi.


4. Zestaw próbek z Jonhons Baby - planuję zabrać te małe słodkie opakowania na wakacje, żeby nie tachać tyle butelek z kosmetykami, przy okazji wytestuję i sprawdzę działanie.

5. Joanna Sensual -balsam po depilacji łagodzący. Potrzebowałam produktu którym będę mogła zastąpić oliwkę, ponieważ zdarza mi się ostatnio depilowanie w ciągu dnia i nie mam czasu czekać aż oliwka się wchłonie, dlatego skusiłam się na ten produkt, mam nadzieje, że będzie pięknie goił podrażnioną skórę. Cena 8.99 zł / 150 g


6. Eveline odżywka do paznokci 8 w 1 - kolejne opakowanie, ponieważ sprawdza się zarówno na moich paznokciach jak i na paznokciach mojej mamy :). Pierwsza buteleczka już się kończy. Cena 10.49 zł (bez promocji)

7. Ziaja Ulga - płyn micelarny dla skóry wrażliwej. Kończę ostatnią buteleczkę dwufazowego płynu z Delii i stwierdziłam, że czas potestować coś nowego. Zobaczymy czy zamieni moją ukochaną Delię. Cena 8.99 zł / 200 ml


8. Rexona Deo Spray - już kiedyś miałam ten zapach, całkiem całkiem. Ładnie chroni skórę. Cena 7.99 zł / 150 ml

9. Veet krem do depilacji - bardzo dobrze się u mnie sprawdza, nie mam co narzekać. Skończyłam pierwsze opakowanie. Treściwy krem, mnie nie podrażnia efekty do ok 7 dni. Zapach mocny, specyficzny, ale ja i tak po każdej aplikacji idę pod prysznic więc nie ma problemu. Cena 39.99 zł / 400 ml

I to na tyle moich czerwcowych zakupów. Większość to uzupełnienie braków w mojej kosmetyczce :))

Coś używałyście? 
A jak Wasze zakupy?

Buziaki
M.