Strona główna Wishlista Recenzje

piątek, 6 stycznia 2012

**korektor Maybelline - pure effect- recenzja**

 Ten korektor zamieszkał w mojej kosmetyczce dawno. Nadszedł czas na jego recenzję.



* korektor Maybelline pure effect 
mineralny korektor do twarzy

* cena i dostępność
- ok 30 zł , ja swój nabyłam w Rossmannie

*obietnice producenta:
- ' idealnie tuszuje niedoskonałości skóry , bez talku, bez olejków, bezzapachowy'
- NIE ZATYKA PORÓW
*aplikacja*

Dość łatwa i szybka. Mało higieniczna, chodź lepsze to niż grzebanie palcem w słoiczku. Aplikator w gąbeczce i nanosimy na twarz.




*moje zdanie:

Przeciętny korektor, nie używam pod oczy, bo nie mam takiej potrzeby. Natomiast jest kiepski i tu nie ma się co oszukiwać.

Za taką cenę liczyłam na nieco mocniejsze krycie moich niedoskonałości. Owszem radzi sobie z drobnymi niedoskonałościami. Natomiast na 'coś większego' to on się nie nadaje. Nie radzi sobie również z zaczerwienieniami. A szkoda...

Jego atutem jest z pewnością wydajność, ja marzę o tym żeby go wykończyć... i kupić coś nowego...

*podsumowując*

Polecam osoba, które nie borykającym  się z większymi niedoskonałościami, mają delikatne problemy na twarzy które chcą zakryć.

I dla oszczędnych:) Tal wydajny kosmetyki, że ho ho.

Ja osobiście jak uda mi się skończyć nie kupię ponownie. Marzy mi się korektor z firmy MAC , ale 100 zł za korektor (!) musiałby naprawdę czynić cuda na mojej twarzy. Ech... może kiedyś będzie mi dane.


Używałyście tego korektora, lubicie czy nie?

 Prośba teraz do Was , czy możecie mi polecić :
-mocno kryjący nawet w kierunku bardzo kryjącym jakiś korektor? 
Bardzo byłabym wdzięczna za każdą wskazówkę:))

Pozdrawiam

M.

13 komentarzy:

  1. Korektor w słoiczku z Inglota. Albo kamuflaż z art deco, ale to już droga zabawa, ale krycie 100%

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie jakoś Maybelline w ogóle nie przekonuje.. Miałam tusze, podkłady i nie wypał trochę.. Co do korektora , to może Dermacol?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie potrzebuje korektora, praktycznie nigdy ich nie uzywam, ale ten wyglada zachecajaco ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam z tej firmy tylko SuperStay 24h i bardzo go lubie a jesli szukasz dobrego krycia to sprawdziłby się u ciebie Dermacol ;)


    Pozdrawiam i zapraszam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że pojawiła tu się recenzja tego korektora, bo właśnie przymierzałam się do jego kupna. :)

    Zapraszam na mojego nowego bloga: http://kosmetycznyzakatek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. a ja bardzo lubię ten korektor. Stosuję wyłącznie pod oczy i w moim przypadku sprawdza się :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba tak jak większość mogę polecić Dermacol make up cover. Choć jest generalnie podkładem, to w kwestii tuszowania dużych niedoskonałości spisze się świetnie :)
    Ja z recenzowanego przez Ciebie korektora jestem bardzo zadowolona. O dziwo u mnie kryje zaczerwienienia (cera naczynkowa, więc całe poliki są czerwone :D), cienie pod oczami i wszelkie inne niedoskonałości. Daję mu dwie minutki, żeby lekko wysechł i trzyma się cały dzień. Kolejny raz potwierdza się fakt, że ten sam kosmetyk u każdego działa inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałam go kupić, ale już coś mi przeszła chętka

    OdpowiedzUsuń
  9. dobrze wiedzieć, bo miałam na niego ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też miałam go kupić, ale po Twojej recenzji chyba zrezygnuję i będę szukać dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam go w planach, ale zdecydowałam się na ten z bell i go wyczekuję, pewnie dojdzie w poniedziałek. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam korektor z tej firmy tylko inna seria SuperStay 24h ;) Bardzo go lubię.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  13. ja lubię podkład z tej serii

    a jeśli chodzi o korektor to mogę polecić zakup podkładu La Roche Posay - Toleriane Teint w odpowiednim dla siebie kolorze i używanie go miejscowo jako korektor. Jest to podkład silnie kryjący i lepiej używać go jako korektora. Naprawdę niewiele trzeba by zakryć nawet coś większego i czerwonego :) Tubka 30 ml kosztuje ok. 70 zł, ale wystarczy na ponad rok :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, sprawia mi on ogromną radość :)