Strona główna Wishlista Recenzje

niedziela, 4 marca 2012

*** Golden Rose Magnetic ***

Ostatnio coraz częściej możemy spotkać magnetyczne lakiery do paznokci, no tak była faza na pękacze to teraz magnes :)) 



Lakier, który ja dziś Wam prezentuje pochodzi w firmy Golden Rose, ale nie należy do mnie tylko w celu pokazania pożyczyłam go od koleżanki - Marty, której jeszcze raz serdecznie dziękuję.


Przechodząc co prezentacji lakieru. Całkiem niepozornie się prezentuje, zwykły lakier zamknięty w szklanej buteleczce, z najnormalniejszym aplikatorem - pędzelkiem. Cały sekret tkwi w tym małym magnesiku, który tworzy na naszej płytce wzorek. Świetna sprawa:))



Jednak cena mnie skutecznie odstrasza ok 16 zł za buteleczkę o pojemności 11 ml. To i tak w miarę przyzwoita cena, w SF widziałam z Deli za 18 zł, natomiast w małej drogerii były po 39 zł! Szok.


Wszystkie odcienie, które do tej pory widziałam były w ciemnej tonacji- brązy, czerń, zielenie, bordo. Nic z żywych czy jasnych kolorów. 

Co uważacie o tym trendzie? Przekonuje Was? Ciekawe co będzie następne.

Buziaki

M.

14 komentarzy:

  1. Muszę się skusić ale na inny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie nie przekonywały ani pękacze, ani te lakiery magnetyczne. wolę jednak prostotę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo nie wiedziałam że GR ma magnetic ;) ładne mani :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Średnio mi się podobają te lakiery.

    OdpowiedzUsuń
  5. ładnie to wygląda, muszę poszukać takiego lakieru ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie pomysł jest genialny :D następny będzie lakier, który na paznokciu zaczyna się układać we wzory przypominające galaktyki :D wyszukałam taki ostatnio w internecie

    OdpowiedzUsuń
  7. podoba mi się!
    Pozdrawiam i zapraszam
    http://cherrylassie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. nie do końca mnie to przekonuje, ale kolor jest ładny ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. nie podobają mi się pękacze, nie podobają mi się magnetyczne. :P

    OdpowiedzUsuń
  10. efekt naprawde super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładny efekt! I muszę przyznać, że pierwszy raz dowiaduję się o tym na Twoim blogu. :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, sprawia mi on ogromną radość :)