Strona główna Wishlista Recenzje

sobota, 3 listopada 2012

W wieku 90 lat wyglądała na nie więcej niż 50,czyli o ciekawostce historyczno-kosmetycznej

Dziś post z przymrożeniem oka, mianowicie ostatnio na zajęciach poruszaliśmy kwestię żony generała Zajączka, Aleksandry. Jakież było moje zdziwienie, gdy dowiedziałam się że ów kobieta  miała okrutne wg mnie metody dbania o swoją urodę. Jakie? Przeczytajcie same.



Mężczyźni na jej widok wstrzymywali oddech. Mimo podeszłego wieku, wciąż miała wielu adoratorów i to dużo od siebie młodszych. W wieku 90 lat wyglądała na nie więcej niż 50.


Jeśli eksperci od medycyny estetycznej dowiodą, że niskie temperatury mają zbawienny wpływ na nasz wygląd, Aleksandrę Zajączkową będziemy mogli uznać za prekursorkę stosowania krioterapii w dbaniu o urodę i młodość.

Sposób na młodość według Aleksandry Zajączkowej:

Wydawać się może, że młody, świeży wygląd do późnej starości, pani Zajączkowa zawdzięczała wygodnemu i bogatemu życiu. Niczym nie utrudzona, poświęcająca czas na dbanie o toaletę, piękny ubiór i dobre towarzystwo mogła faktycznie odmłodzić się o kilka, a nawet kilkanaście lat. Ją jednak oceniano na 40 lat mniej niż miała w rzeczywistości. Sekret wiecznej urody musiał tkwić więc w czymś innym - być może w wyrzeczeniach, którym się poddawała…


Ze skąpych, zachowanych do naszych czasów informacji, dowiadujemy się, że dzień rozpoczynała od kąpieli w wannie z lodowatą wodą. Jadła owoce, warzywa i to najczęściej surowe lub ochłodzone po ugotowaniu, bo gorących potraw nie brała w ogóle do ust. Dla utrzymania dobrej kondycji odbywała codzienne dziesięciokilometrowe spacery i jeździła konno. Przez całe życie, sypiała przy szeroko otwartych oknach, trzymając pod łóżkiem chłodzące balie z bryłami lodu. By zupełnie nie zamarznąć otulała się na noc sarnią skórką (najlepiej młodą). Reżim, jaki sobie narzuciła, przynosił rezultaty – o jej młodym wyglądzie słyszała cała Europa.

Lodowa dama dożyła sędziwego wieku 91 lub 98 lat (jak podają różne źródła). Najprawdopodobniej zmarła w Warszawie 13 lutego 1845 roku i została pochowana w kościele o. Kapucynów przy ul. Miodowej. Na jednej ze ścian kościoła umieszczono tabliczkę pamiątkową poświęconą pamięci tej niezwykłej kobiety, której udało się oszukać czas.

Co na to lekarze?

Lekarze są zgodni co do tego, że ujemne temperatury mają wspaniałe działanie odmładzające- stymulują krążenie krwi w skórze, poprawiają jej jędrność i opóźniają procesy starzenia się komórek. Wyjaśnienie tego fenomenu wytłumaczy nam specjalista medycyny estetycznej – dr n. med. Maria Noszczyk

Jak zimno działa na naszą skórę?

Dr n.med. Maria Noszczyk: Zimno powoduje zwężenie naczyń skóry a następnie reakcje przekrwienia - niezwykle dla skóry korzystną bo dokrwienie to jednocześnie odżywienie i dotlenienie skóry a naczynia z wiekiem doprowadzają do skóry coraz mniej potrzebnych składników. Poza tym zimno poprawia kondycję immunologiczną organizmu i skóry, a te procesy jak wiemy z wiekiem także są coraz słabsze. Każdy na pewno widział na własnej skórze i wie ze zimno napina skórę i zwężają się pory skóry. Ciepło z kolei powoduje ze staje się ona bardziej "luźna", czyli wiotka.

Współczesnym pacjentom zaleca się przebywanie w kriokomorze przez czas od 3 do 5 minut, a generałowa spała w zimnie przez całą noc

Dr n.med. Maria Noszczyk: W kriokomorze panuje temperatura rzędu -100C, generałowa stosowała zimno umiarkowane, ale przewlekłe. Wtedy naczynia krwionośne pozostają przez dłuższy czas zwężone, ukrwienie jest gorsze i dużo słabszy jest metabolizm. I w tym upatrywałabym "tajemnicy" generałowej- bo wolniejszy metabolizm, na co się coraz częściej zwraca uwagę i na co jest coraz więcej dowodów naukowych spowalnia procesy starzenia się. Tłumacząc bardziej obrazowo - zimno konserwuje organizm podobnie jak lodówka. Po nocy w lodówce generałowa dostawała "zastrzyk" składników odżywczych, bo w cieple poszerza się światło naczyń - pewnie miała wtedy lekko zaróżowioną w związku z tym cerę, może nawet trochę podpuchniętą, a w pewnym wieku mały obrzęk jest korzystny, bo na chwilę wypełniają się zmarszczki


Czy współcześnie w dermatologii estetycznej i kosmetologii stosuje się zabiegi zimnem

Dr n.med. Maria Noszczyk: są zabiegi wykorzystujące zimno, poprawiają one dokrwienie, napinają i w efekcie bardzo się paniom podobają. I jeszcze jedno- generałowa bardzo chciała się podobać i prawdopodobnie czuła się młodszą niż była, a nie ma nic bardziej atrakcyjnego jak pewność siebie.




 Generałowa Zajączkowa była słynna ze swojej urody, którą zachwycała do później starości. Według przekazów sekretem jej młodości były kąpiele w lodowatej wodzie, spanie w nieogrzewanej sypialni ochładzanej lodem, spożywanie tylko zimnych i surowych posiłków, a dla utrzymania dobrej kondycji codzienne dziesięciokilometrowe spacery i jazda konna. Świeży wygląd skóry na ramionach w późnym wieku zawdzięczała jednak cienkiej warstwie wosku. W 1836 roku poznała Honoriusza Balzaca, który ocenił według urody jej wiek na 35 lat, a w wieku lat 60 zasłynęła romansem z młodym Albertem Grzymałą, który wkrótce porzucił ją dla młodszej George Sand.


No nic dziewczyny, nie pozostaje nam nic innego jak zacząć spać przy otwartych oknach i jeść zimne potrawy. 

Podzielcie się zdaniem co myślicie o takim sposobie życia i dbania o swoją urodę i młodość.

M.

4 komentarze:

  1. No cóż. Spore wyrzeczenie. Ja jednak lubie jak jest mi ciepło, więc to nie dla mnie xD

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety to nie dla mnie, bo ja uwielbiam gorące kąpiele :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy efekt jest wart aż takich wyrzeczeń :) całkowicie procesu starzenia nie zatrzymała i każdy i tak musi umrzeć, a jak tu sobie wyobrazić zimę bez gorącej herbaty, posiłków i kapieli, never :D

    OdpowiedzUsuń
  4. : O ja rowniez uwielbiam gorace kapiele<3
    świetny blog :)
    obserwuję i licze na to samo z Twojej strony : >

    http://my-secret-dreamx3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz, sprawia mi on ogromną radość :)